O Człowieku i Muszli

Na myśli swych plaże przybył
w spokoju oddając się swobodzie.
Rozejrzał się po niewzburzonej wodzie
i zanurzył się w śnie-na-jawie.

Lecz na bursztynowym piasku
ujrzał na brzeg wyrzuconego
przyjaciela, przed rokiem spotkanego.
Wziął muszlę jego w swe dłonie.

Do serca przyłożył muszlę ślimaka,
i zapragnął  znów ujrzeć to wszystko,
w muszli zamknięte kosmosu widowisko.
Zachował więc muszlę dla siebie.

Czuwaniu oddając się przed nocą,
trzymał muszlę w swych dłoniach
czując energię Wszechświata na skroniach.
Tedy pojął, że muszla
symbolem dla niego stała się
UMYSŁU.

Facebook Comments

Dodaj komentarz