Dominik Grosicki – Bękart z Nervsten

Karczma „Pod pijanym gigantem”, jak zwykle to bywało od czasu kryzysu, była prawie pusta. Jedynymi gośćmi byli zalany do nieprzytomności krasnolud siedzący w rogu karczmy, dwóch podróżujących elfów, zaś nieznajomy człowiek przy ladzie, popijając swoje piwo rozmawiał z karczmarzem. Był on zakryty czarnym płaszczem z kapturem który okrywał go od głowy aż po kolana. Jedyne, […]

Czytaj dalej


Witold Tylkowski – PO PROSTU

Przejść życie z jedną walizką, żyć pełną piersią, zawsze chwilą, to jakby mieć pod ręką wszystko i dokądkolwiek ważny bilet. Nie zatrzymywać się w wahaniach, być świadom niepowtarzalnego uroku. Kochać każdy mebel mieszkania, cenić tę ciszę, co daje spokój. Spalić pożółkłe już kalendarze, przekrzywić obraz na ścianie. Nie poddawać się bożej karze za w sprawy […]

Czytaj dalej


Antoine Xave – Tautogram S#2

siadłem skrzydła spętane skubiąc starannie spleciony sznur szyję spowijał sumieniem splugawionym stal skroń strapioną smyra symfonia strachu spust …strzał słodkim smakiem spokoju strugi spływając skończyły służbę sen stwórcy spełniony spadłem siedzę… skrzydła spętane skubię starannie sześćset sześćdziesiąty szósty stan świadomości

Czytaj dalej


Gabriela Tyńska – Sztuka współczesna

Był to, zdawałoby się, kolejny nudny dzień upalnych wakacji. Jednak pomimo temperatury znacznie wyższej, niż zapowiadały pogodynki, w gmachu głównym muzeum narodowego od samego jego otwarcia ilość ludzi przekraczała sumę odwiedzin chyba nawet z ostatniego półrocza. Powód? Zupełnie błahy. To znaczy, wcale niebłahy dla wszystkich tych, którzy przeciskali się w mrówczym tłumie, by na własne […]

Czytaj dalej


Patryk Szymczak – Architekt

Na zmęczonym stole z nogami drżącymi Noże skłócone z widelcami leżą. I spalona zupa znad garnka dymi, I obrus biel zaplamił poprzez nierząd. I znudzone poduszki osobno zasypiają, Nie zważając na szarego misia. I pijana kołdra naiwną magią Zmienia każde jutro w dzisiaj. I wytarta podłoga prowadzi zawsze Po śladach od wieków niezmiennej ziemi Do […]

Czytaj dalej


Pięć sióstr

Żyglina, któż może jej nie znać? Najsłynniejsza gospoda od Martwych Stepów po Góry Północne. Mieści się na skrzyżowaniu dwóch traktów, łączącego Gengerstan, najwspanialszą stolicę całej krainy i miasto Fevep, dokąd przybyła wojna, oraz ważnego traktu kupieckiego. Czemu gospoda zawdzięcza swą sławę? Tego nikt nie wie. Pokoje wyglądają jak zaniedbany chlew, a do salonu bez siekiery […]

Czytaj dalej


#7 numer Abyssos

Siedem. Siódemka. Seven. Sieben. Uważana za szczęśliwą liczbę. Cóż, dla na nas na pewno, gdyż do tej pory to najbardziej obszerny numer ze wszystkich. Mamy nadzieję, że to tylko początek czegoś więcej. I mamy nadzieję, że następne numery będą coraz bardziej obszerniejsze w treść. 17, 27, 77, 777 (my nie damy rady?!). Ale ale… do […]

Czytaj dalej


Przeklęte Słowo

Cóż to za gałąź, której się chwytasz? Twoim ratunkiem? Duchową śmiercią? Przeklęte słowo, które dotyka Czy pomyślałeś, że może zabić? A może chciałbyś nie wiedzieć tego… Przeklęte słowo to TWOJE SŁOWO Które przenika jak nabój w sercu Przyjrzyj się jemu – przestań uciekać! Bo będzie dręczyć tuż po Odejściu Przeklęte słowo – mistyczna drzazga Która […]

Czytaj dalej


Jaskinia pod Nanga Parbat

Milcz zazdrośniku, który w odmętach jaskini Podziwiasz oszukane cienie kłamliwych płomyków. Milcz ty, którego w tej chwili Serce z bólu kwili I marzy o wspięcie nad szczyty. Milcz nieudaczniku, który nóg swych pragniesz, Bo ktoś wszedł wyżej niźli wzrok twój sięga. Milcz ty, niedostojny diable, Gdy tak ujadasz zajadle, Wątpiąc w istnienie spełnionego nieba. Milcz […]

Czytaj dalej