Tymoteusz Czyż – Transport

Migające gwiazdy płynęły powoli za oknem. Wielkie obłoki pyłu, gazowe olbrzymy i niebiesko-zielone kule tak bardzo przypominające Ojczyznę, wszystkie te cuda po pewnym czasie brzydły, stawały się szarą codziennością podróży. Mozolnie zbliżali się do wrót przesyłowych zlokalizowanych na krańcu sektora. Dalej czekała ich procedura zakotwiczenia i zostaną wysłani na drugi brzeg galaktyki, prosto do układu […]

Czytaj dalej


Abyssos i Conworldawka

A niechaj narodowie wżdy postronni znają, iż Abyssos i Conworldawka ramię w ramię stają. Panie, Panowie i inni. Oto nadszedł dzień wyczekiwany. Abyssos wraz z grupą Jak będzie w Conworldzie — sekcja światotwórcza łączą siły, aby dać czytelnikom maści wszelakiej coś niezwykłego, czyli numer specjalny! Tematyka będzie stricte worldbuildingowa, znajdziecie tam nie tylko opowiadania, ale […]

Czytaj dalej


Dariusz Bednarczyk – Smocze Opowieści

Nie ma dyngusa bez smoków O tempora, o mores! Tradycja w narodzie całkiem upadła. Kto kiedyś słyszał, żeby w lany poniedziałek było pusto na ulicach? Jak kraj długi i szeroki woda lała się strumieniami, a prawdziwe bitwy wodne ciągnęły aż do obiadu i to zasadniczo bez względu na pogodę. Tymczasem nowe, wygodnickie pokolenia jawnie odcięły […]

Czytaj dalej


Milena Jadzińska – Anioł sprawiedliwości

Kiedy się ocknął, nie wiedział, co się stało ani gdzie się obecnie znajduje. Spojrzał na szare, miejscami grafitowe, chmury. W oddali zobaczył wieżę jakiegoś starego zabytkowego zegara. Skupiając wzrok na tym, co widnieje w bliższej perspektywie, ujrzał skaliste mury po części zbudowane z czerwonej cegły. Ulicę zdobił kamienny bruk. Po drugiej stronie wyrastał bujny zielony […]

Czytaj dalej


Paweł R. Ofiarski – We krwi prawda cz. 1

   Stauf spoglądał w stronę coraz bardziej narastającego stosu chorągwi, które padały u stóp doży, Ofierna oraz jego. Starożytny zwyczaj nakazywał, by po wygranej bitwie zliczyć pokonanych. Wedle podań, kiedyś robiono to przynosząc do stóp zwycięzcy jakąś część ciała pokonanych wrogów, czy to uszu, dłoni, a nawet głów. Z czasem w tej tradycji zaczęły zachodzić […]

Czytaj dalej