Paweł R. Ofiarski – We krwi prawda cz. 1

   Stauf spoglądał w stronę coraz bardziej narastającego stosu chorągwi, które padały u stóp doży, Ofierna oraz jego. Starożytny zwyczaj nakazywał, by po wygranej bitwie zliczyć pokonanych. Wedle podań, kiedyś robiono to przynosząc do stóp zwycięzcy jakąś część ciała pokonanych wrogów, czy to uszu, dłoni, a nawet głów. Z czasem w tej tradycji zaczęły zachodzić […]

Czytaj dalej


Po drugiej stronie lustra cz. V

<- Część IV | Otto Fraterlich, dziesiętnik pełniący wartę na kelradzkiej Bramie Eo, leniwie drapał się po gębie. Trochę chciało mu się spać, trochę jeść, trochę pić. Zwyczajowo już dawno oddelegowałby któregoś z podwładnych po jakąś kiełbaskę w sosie atrynijskim z cebulką. Zwyczajowo innego wysłałby po nalewkę tellameńską. Zwyczajowo popiłby sobie, najadłby się, a potem uciął […]

Czytaj dalej


Po drugiej stronie lustra cz. IV

<- Część III | Część V ->  Nazajutrz Tomas Vouter skrył się w bibliotece uniwersyteckiej stanowiącej część kompleksu akademickiego. Przed wiekami, gdy wyspa Kel stanowiła ostatnią fortecę elfiego władania jakimkolwiek terytorium, w miejscu biblioteki stała świątynia. Powiadali, że i nestorowie nie znali imienia bóstwa, któremu oddawano tu cześć. Wiadomym pozostaje, że gdy hufce ludzi wtargnęły do świątyni […]

Czytaj dalej


Krew z krwi, część 1

Strzała z łuku uderzyła prosto w pierś szarżującego w stronę samuraja ogra. Bestia ryknęła w amoku, kontynuując bieg. Broń, jaką była wielka maczuga nabijana krzemieniami miała właśnie uderzyć w leżącego członka klanu Yamisura, gdy nagle zza bambusowych drzew wyleciało kilka strzał, z czego dwie uderzyły prosto w głowę potwora, lecz to tylko go zamroczyło. Jednak […]

Czytaj dalej


Po drugiej stronie lustra, cz. III

<- Część II | Część IV ->   Tomas nic nie rozumiał. Odkąd zaczął się wykład profesora Vendoma Tasartira, oryginała z długimi siwymi włosami oskarżonego o nie dwu a trzylicowość, wpatrywał się w Karlin Kuzeck. Żakowi imponowały wydane policzki dziewczyny, jej migdałowe, typowe dla Atrynijczyków, oczy. Imponował mu jej również jej tył. Jędrny, zgrabny, wesoło kołyszący się […]

Czytaj dalej