Po drugiej stronie lustra cz. V

<- Część IV | Otto Fraterlich, dziesiętnik pełniący wartę na kelradzkiej Bramie Eo, leniwie drapał się po gębie. Trochę chciało mu się spać, trochę jeść, trochę pić. Zwyczajowo już dawno oddelegowałby któregoś z podwładnych po jakąś kiełbaskę w sosie atrynijskim z cebulką. Zwyczajowo innego wysłałby po nalewkę tellameńską. Zwyczajowo popiłby sobie, najadłby się, a potem uciął […]

Czytaj dalej


Po drugiej stronie lustra cz. IV

<- Część III | Część V ->  Nazajutrz Tomas Vouter skrył się w bibliotece uniwersyteckiej stanowiącej część kompleksu akademickiego. Przed wiekami, gdy wyspa Kel stanowiła ostatnią fortecę elfiego władania jakimkolwiek terytorium, w miejscu biblioteki stała świątynia. Powiadali, że i nestorowie nie znali imienia bóstwa, któremu oddawano tu cześć. Wiadomym pozostaje, że gdy hufce ludzi wtargnęły do świątyni […]

Czytaj dalej


Krew z krwi, część 1

Strzała z łuku uderzyła prosto w pierś szarżującego w stronę samuraja ogra. Bestia ryknęła w amoku, kontynuując bieg. Broń, jaką była wielka maczuga nabijana krzemieniami miała właśnie uderzyć w leżącego członka klanu Yamisura, gdy nagle zza bambusowych drzew wyleciało kilka strzał, z czego dwie uderzyły prosto w głowę potwora, lecz to tylko go zamroczyło. Jednak […]

Czytaj dalej


Po drugiej stronie lustra, cz. III

<- Część II | Część IV ->   Tomas nic nie rozumiał. Odkąd zaczął się wykład profesora Vendoma Tasartira, oryginała z długimi siwymi włosami oskarżonego o nie dwu a trzylicowość, wpatrywał się w Karlin Kuzeck. Żakowi imponowały wydane policzki dziewczyny, jej migdałowe, typowe dla Atrynijczyków, oczy. Imponował mu jej również jej tył. Jędrny, zgrabny, wesoło kołyszący się […]

Czytaj dalej


Miejskie powietrze czyni wolnym #2

<- Część I | Część III -> Chriss otworzył usta ze zdziwienia. Nie wiedział po co tu jest potrzebny, ani tym bardziej, dlaczego go tak energicznie przywitano. I zrobił to najwyższy urzędnik w całej republice. Chyba każdy, kto przybyłby ad hoc w takie miejsce zareagowałby dokładnie tak samo. Przyglądanie się jednookiemu żołnierzowi dłużyło się. Chriss rozumiał ten mechanizm. […]

Czytaj dalej


Po drugiej stronie lustra, cz. II

<- Część I | Część III -> Przed wejściem do pokoju numer dwadzieścia dwa tłoczyła się grupka żaków. Namawiając się wzajemnie na pukanie w drzwi, wspominali jak przed laty Karl Weiss wyszywał na banderze uschnięty dąb. Znak elfich buntowników prędko stał się symbolem solidarności ze starszą rasą. Stojący w tłumie Francesco Moutart po części rozumiał studencką fascynację Weissem. […]

Czytaj dalej


Miejskie powietrze czyni wolnym #1

Z pewnością są tacy, którzy przynajmniej słyszeli o grach RPG. Znajdzie się garść i takich, którzy grali w różnorakie settingi (systemy) mogąc poczuć się tym, kim w rzeczywistości nie są. Jednakże istnieje specyficzny dział odgrywania postaci tzw onForum. Jest to nic innego jak sesja RPG opisywana na popularnym silniku forum phpBB. Dwóch autorów, publikujących na […]

Czytaj dalej


Transcendencja

Zacznę więc raz jeszcze, od początku. Gdybym sam nie był świadkiem tego, co ujrzałem, nie wiem, czy byłbym w stanie uwierzyć komukolwiek, gdyby przeżył to samo. Gdybym był na miejscu siostry zareagowałbym dokładnie tak samo: zamknąłbym opowiadającego w domu dla obłąkanych lub co gorsza, wysłałbym na stos. Ale niestety, każde słowo, które zostało powiedziałem jest […]

Czytaj dalej


Po drugiej stronie lustra, cz. I

Część II ->   5 idy miesiąca Cesarskiego, 585 lat po przybyciu Attara Na biurku doktora Osteina panował bałagan. Uczony spoglądał nań obojętnym wzrokiem. Porównywał nieporządek do stanu swego roztargnienia. Naukę nad poezją norithorskich mistrzów, która dawniej wzbudzała w naukowcu niemal ekstazę, zastąpiło sporządzanie dokumentacji kartotek studenckich. Innym powodem, należałoby rzecz głównym, była stała pensja, […]

Czytaj dalej