Przytulanka

Niewyczerpane i bezszelestne Słowo łaskawe, bose i nagie Osłania wzgórza nieujarzmione Takie co nigdy niepokonane Rozpylam chmury w niebiańskie znaki Przygarniam ptaki, rozsiewam maki Odwdzięczam z gracją wichrom wachlarze Ceremonialny zarys „Serc z Taktem” Czułych na dotyk, głaski, migotki I życiodajne promyki wiotkie Zroszałe tlenem jak z mchu wiązanki Płatki oplatam w wilgotne wargi I […]

Czytaj dalej


toZło

Parszywy Bankmiocie! Cyruliku Chwili! Szybszyś od kuli, ostrzejszy od brzytwy, Jako słoń wielki i jak lis – chytry, Tyran – władasz umysłami $$$wolnymi. Niby ladacznica obnażasz swą wartość, Bym karmić się tobą chciał z nocy i rana. A gdy w mych oczach nie ujrzysz pożądania Palec zatniesz swój papierem, mi zaś gardło. Płaćz pokornych sług, […]

Czytaj dalej


Kobieta z klatką

Mówili, że kanarek najwspanialszym śpiewakiem. Że ni ptak inny, ni człowiek, głosem nie równy mu. Chciałam posłuchać tej złocistej muzyki, zatem Zamknęłam go w klatce. Lecz głos niepodobny do sztuk Apollińskich muz. Czemu, mój ptaszku nie śpiewasz, Jak obiecałeś, złotogłosy bracie? Czemu Piękniej pobrzmiewa bylejaka mewa Przy akompaniamencie morskiego szumu? Dałam ci piękną klatkę, dałam […]

Czytaj dalej


Wolne Duchy Puszcz

Człowiek człowiekowi wilkiem, wilkom też nieludzcy, Strzał za strzałem w lesie, wyginą zatem wkrótce. Co cenniejsze od życia, rozrywka czy pieniądze? Chęć zaimponowania czy niepohamowane żądze? Ostatnią grupą chowają się wśród krzaków, Ciężko ranna matka z siódemką szczeniaków. Huk! Już biegną prawdziwe zwierzęta, Ze śliną na ustach, ze strzelbami w rękach! Ślepe szczenięta uciec nie […]

Czytaj dalej


Ludzie bez twarzy

Ludzie bez twarzy, bez całych głów Nie widać uczuć, nie słychać słów Anonimowość jest cnotą wśród Wad, wadą wśród cnót Ludzie bez dłoni, ludzie bez rąk Wszelką pracę kładą na bok Niezrozumiały myślenia tok Chcą kwiat tak, by nie istniał pąk Ludzie bez krwi, ludzie bez serca Pozbawieni jakiegokolwiek wnętrza Co płynie w żyłach, co […]

Czytaj dalej


Boże, daj dobry sen

Czas jest zły, gdy łamie się jego prawa I zmęczeniem nazywana jest jego kara Tym, którym noc zaczyna się, gdy nam dzień, Boże, daj dobry sen Demony – artyści bawią się barwami Mrocznymi, zwą to koszmarami Tym, których obraz znaczony czarnym tłem Boże, daj dobry sen Blask słońca ukojenie ciepłem tworzy Ale drażni też delikatne […]

Czytaj dalej