Pięć sióstr

Żyglina, któż może jej nie znać? Najsłynniejsza gospoda od Martwych Stepów po Góry Północne. Mieści się na skrzyżowaniu dwóch traktów, łączącego Gengerstan, najwspanialszą stolicę całej krainy i miasto Fevep, dokąd przybyła wojna, oraz ważnego traktu kupieckiego. Czemu gospoda zawdzięcza swą sławę? Tego nikt nie wie. Pokoje wyglądają jak zaniedbany chlew, a do salonu bez siekiery […]

Czytaj dalej


Dobry Plan

„Szalony Amerykanin pobił matkę kiełbasą krakowską” – od dwóch godzin powstrzymuję się przed zajrzeniem co jest napisane dalej w tak pięknie zatytułowanym artykule. Pewnie niedużo, bo większość miejsca zajmuje zdjęcie. Kiełbasy nie matki.  Zapewne czytelnicy tej „gazety” nie wiedzą, jak wygląda krakowska. Kreatywność autorów brukowców jest porażająca. A za takie głupoty dostają pewnie kilka razy […]

Czytaj dalej


Dusza ludzka

Twierdzą, że dusza ludzka żyje, dopóki trwa o niej pamięć pośród żywych… Był to jeden z tych listopadowych wieczorów, kiedy nawet kota żal wypuścić z domu na zewnątrz. Wiatr bezlitośnie chłostał korony drzew, zrywał liście, które ostatkiem sił zdołały utrzymać się na gałęziach. Słupek rtęci błądził w okolicach zera. Tamtej nocy nie było już co […]

Czytaj dalej


Spotkanie

W lesie panował względny spokój. Zima ustępowała miejsca wiosennej porze roku. Znikający powoli śnieg zwiastował rychło nadciągające ocieplenie. Za kilka tygodni zaczną pączkować pierwsze drzewa i krzewy. Wkrótce po nich wykiełkują pierwsze kwiaty. Na razie jednak krajobraz nagich pni oraz wiecznie zielonych iglaków był przykryty białym puchem. Tylko niekiedy widać było gołą i zamarzniętą ziemię […]

Czytaj dalej


Eutanasta i Niedźwiedź

Wszystkim obecnym ciężko było w to uwierzyć, jednak ciało znajdujące się w trumnie leżącej na katafalku, nie pozostawiało żadnych wątpliwości. Niegdyś energiczna, a po pijaku skora do bitki, postać rosłego i tęgiego brodacza, leżała w absolutnym bezruchu. Nie było wiadomo, kto wpadł na idiotyczny pomysł wciśnięcia nieboszczyka we frak. Do tego wyglądało na to, że […]

Czytaj dalej


Przeznaczenie Dezawa

Śnieg skrzypiał pod stalowymi buciorami. Na futrach osiadł delikatny mróz przenikający w głąb odzienia. Brody piechurów pokryły się szadzią. Czarne chmury sprowadzające noc nie zapowiadały nic dobrego. Wędrowcy dotarli na skraj lasu. Niosący rannego po chwili opóźnienia spowodowanego targaniem towarzysza również dołączyli do pozostałych. Drewniane nosza zdawały się błagać o zwolnienie z powodu ciężaru opasłego […]

Czytaj dalej


Splatając sznur

Nigdy się nie poddawaj. Słyszałem tą starą formułę tyle razy. Odbija się echem w moim umyśle, niczym w bezkresnej jaskini. Była to jedyna rzecz, o której myślałem, kiedy zakładali mi pętlę na szyję. Moja mantra, nieprzerwanie powtarzana w myślach. W tle akompaniament płaczu mojej żony i dzieci. Wszyscy mieli podzielić mój los. Zostać ukarani za […]

Czytaj dalej


Literacki performance: „Tajemnica pergaminu znalezionego w piwnicy” #8

<- Poprzednie odcinki | Następne odcinki -> Michał Nowina i Jagoda Dżejdża Niemczycka Odcinek 27 Na kilka chwil zapadła cisza. Ani Marco, ani Antoni nie mieli pojęcia, w którą stronę mógł się oddalić Holden z Justyną. Po kilku minutach natężonego główkowania głos zabrał Marco: – Nie uważasz, że te zbiry, które zmuszeni byliśmy unicestwić, mogą mieć […]

Czytaj dalej


Literacki performance: „Tajemnica pergaminu znalezionego w piwnicy” #6

<- Poprzednie odcinki | Następne odcinki -> Jagoda Dżejdża Niemczycka Odcinek 15. Nikły płomień pochodni rzucał chybotliwe cienie na marmurową posadzkę, odbijając się mdłym blaskiem w zimnych, brudnych ścianach. Na środku pomieszczenia stał długi, pięknie rzeźbiony stół, przy którym zasiadało dwunastu mężczyzn w czarnych pelerynach i głowach zasłoniętych kapturami. Panowała absolutna cisza, w której nie można […]

Czytaj dalej


Literacki performance: „Tajemnica pergaminu znalezionego w piwnicy” #5

<- Poprzednie odcinki | Następne odcinki -> Jagoda Dżejdża Niemczycka Odcinek 9 Antoni rozsiadł się wygodnie na sofie, która okazała się wyjątkowo miękka i przytulna. Naburmuszony, spojrzał kątem oka na Justynę i jej towarzysza. Był zły jak diabli, zdawał sobie bowiem sprawę, że cała sytuacja była naprawdę niebezpieczna, a jednocześnie intuicja dawała mu z tyłu głowy […]

Czytaj dalej