Przeznaczenie Dezawa

Śnieg skrzypiał pod stalowymi buciorami. Na futrach osiadł delikatny mróz przenikający w głąb odzienia. Brody piechurów pokryły się szadzią. Czarne chmury sprowadzające noc nie zapowiadały nic dobrego. Wędrowcy dotarli na skraj lasu. Niosący rannego po chwili opóźnienia spowodowanego targaniem towarzysza również dołączyli do pozostałych. Drewniane nosza zdawały się błagać o zwolnienie z powodu ciężaru opasłego […]

Czytaj dalej


Splatając sznur

Nigdy się nie poddawaj. Słyszałem tą starą formułę tyle razy. Odbija się echem w moim umyśle, niczym w bezkresnej jaskini. Była to jedyna rzecz, o której myślałem, kiedy zakładali mi pętlę na szyję. Moja mantra, nieprzerwanie powtarzana w myślach. W tle akompaniament płaczu mojej żony i dzieci. Wszyscy mieli podzielić mój los. Zostać ukarani za […]

Czytaj dalej


Literacki performance: „Tajemnica pergaminu znalezionego w piwnicy” #8

<- Poprzednie odcinki | Następne odcinki -> Michał Nowina i Jagoda Dżejdża Niemczycka Odcinek 27 Na kilka chwil zapadła cisza. Ani Marco, ani Antoni nie mieli pojęcia, w którą stronę mógł się oddalić Holden z Justyną. Po kilku minutach natężonego główkowania głos zabrał Marco: – Nie uważasz, że te zbiry, które zmuszeni byliśmy unicestwić, mogą mieć […]

Czytaj dalej


Literacki performance: „Tajemnica pergaminu znalezionego w piwnicy” #6

<- Poprzednie odcinki | Następne odcinki -> Jagoda Dżejdża Niemczycka Odcinek 15. Nikły płomień pochodni rzucał chybotliwe cienie na marmurową posadzkę, odbijając się mdłym blaskiem w zimnych, brudnych ścianach. Na środku pomieszczenia stał długi, pięknie rzeźbiony stół, przy którym zasiadało dwunastu mężczyzn w czarnych pelerynach i głowach zasłoniętych kapturami. Panowała absolutna cisza, w której nie można […]

Czytaj dalej


Literacki performance: „Tajemnica pergaminu znalezionego w piwnicy” #5

<- Poprzednie odcinki | Następne odcinki -> Jagoda Dżejdża Niemczycka Odcinek 9 Antoni rozsiadł się wygodnie na sofie, która okazała się wyjątkowo miękka i przytulna. Naburmuszony, spojrzał kątem oka na Justynę i jej towarzysza. Był zły jak diabli, zdawał sobie bowiem sprawę, że cała sytuacja była naprawdę niebezpieczna, a jednocześnie intuicja dawała mu z tyłu głowy […]

Czytaj dalej