Przemysław Kubisiak – Wybrana przez bogów

Słońce stało wysoko mimo wczesnej budzącej nowy dzień pory. Ciepłe i ostre promienie przedzierały się przez szczelinę drzwi utkanych z belek i świeżo przyciętej świerszczyny. Niewielki domek stał na skraju lasu oddalony od najbliższego grodu około pół dnia drogi. Lekko spróchniałe belki wypchane dorodnym mchem stanowiły równe i dość wysokie ściany zwieńczone spadzistym pokrytym strzechą […]

Czytaj dalej


Pięć sióstr

Żyglina, któż może jej nie znać? Najsłynniejsza gospoda od Martwych Stepów po Góry Północne. Mieści się na skrzyżowaniu dwóch traktów, łączącego Gengerstan, najwspanialszą stolicę całej krainy i miasto Fevep, dokąd przybyła wojna, oraz ważnego traktu kupieckiego. Czemu gospoda zawdzięcza swą sławę? Tego nikt nie wie. Pokoje wyglądają jak zaniedbany chlew, a do salonu bez siekiery […]

Czytaj dalej


Dobry Plan

„Szalony Amerykanin pobił matkę kiełbasą krakowską” – od dwóch godzin powstrzymuję się przed zajrzeniem co jest napisane dalej w tak pięknie zatytułowanym artykule. Pewnie niedużo, bo większość miejsca zajmuje zdjęcie. Kiełbasy nie matki.  Zapewne czytelnicy tej „gazety” nie wiedzą, jak wygląda krakowska. Kreatywność autorów brukowców jest porażająca. A za takie głupoty dostają pewnie kilka razy […]

Czytaj dalej


Dusza ludzka

Twierdzą, że dusza ludzka żyje, dopóki trwa o niej pamięć pośród żywych… Był to jeden z tych listopadowych wieczorów, kiedy nawet kota żal wypuścić z domu na zewnątrz. Wiatr bezlitośnie chłostał korony drzew, zrywał liście, które ostatkiem sił zdołały utrzymać się na gałęziach. Słupek rtęci błądził w okolicach zera. Tamtej nocy nie było już co […]

Czytaj dalej


Spotkanie

W lesie panował względny spokój. Zima ustępowała miejsca wiosennej porze roku. Znikający powoli śnieg zwiastował rychło nadciągające ocieplenie. Za kilka tygodni zaczną pączkować pierwsze drzewa i krzewy. Wkrótce po nich wykiełkują pierwsze kwiaty. Na razie jednak krajobraz nagich pni oraz wiecznie zielonych iglaków był przykryty białym puchem. Tylko niekiedy widać było gołą i zamarzniętą ziemię […]

Czytaj dalej