Przemysław Kubisiak – Ratunkowy wyrok

Kamienna posadzka zionęła chłodem i przeszywała aż do szpiku, po zaledwie kilku dniach łamiąc reumatyzmem i dotkliwymi chorobami kości. Obślizgłe i wilgotne ściany przypominały zapyziałą jaskinię, w której niegdyś chował się stworzony przez Wiktora Frankensteina potwór. Stalowe wrota z małym odsuwanym okienkiem były jedyną drogą do wolności o której w tym miejscu można było jedynie […]

Czytaj dalej


Przeznaczenie Dezawa

Śnieg skrzypiał pod stalowymi buciorami. Na futrach osiadł delikatny mróz przenikający w głąb odzienia. Brody piechurów pokryły się szadzią. Czarne chmury sprowadzające noc nie zapowiadały nic dobrego. Wędrowcy dotarli na skraj lasu. Niosący rannego po chwili opóźnienia spowodowanego targaniem towarzysza również dołączyli do pozostałych. Drewniane nosza zdawały się błagać o zwolnienie z powodu ciężaru opasłego […]

Czytaj dalej