Przeznaczenie Dezawa

Śnieg skrzypiał pod stalowymi buciorami. Na futrach osiadł delikatny mróz przenikający w głąb odzienia. Brody piechurów pokryły się szadzią. Czarne chmury sprowadzające noc nie zapowiadały nic dobrego. Wędrowcy dotarli na skraj lasu. Niosący rannego po chwili opóźnienia spowodowanego targaniem towarzysza również dołączyli do pozostałych. Drewniane nosza zdawały się błagać o zwolnienie z powodu ciężaru opasłego […]

Czytaj dalej