Michał Gralak – Dwaj bracia

Szli we dwóch, co chwila oglądając się za siebie i przypatrując zrujnowanym budynkom. – Ostatni diabelski protest. Gdzie? – wychrypiał łowca, przerywając w końcu ciszę. – Ceor, festyn piwa i kiełbasy. Byliśmy tam przez trzy dni, potem pojechaliśmy do Noaru. Łowca kiwnął głową po usłyszeniu prawidłowej odpowiedzi, po czym poprawił pas, który już od jakiegoś […]

Czytaj dalej


Michał Podłubny – Automata

HELHETA zaczęła wyprowadzać mnie z hipostazy. Wrażenia sensoryczne powróciły pierwsze. Ktoś potrząsał mną i nie żałował w tym celu energii. – Na matryce i oporniki, aktywuj się, żołnierzu! – Usłyszałem krzyk. – Odłącz się – oburknąłem, potrząsając głową. Podzespoły z wolna budziły się do pracy. – Serconapęd sprawny – rozległ się spokojny głos HELHETY. Dobiegał, […]

Czytaj dalej


Dariusz Bednarczyk – Pierwsze smoki za płoty

Znowu powódź we Francji „Nowinki bez podpinki”, 03. 02. 2017 Odkąd smoki przejęły ten polski zwyczaj polewania wodą, jak Francja długa i szeroka, pierwszego każdego miesiąca, ulice zamieniają się w potoki, a każdy kto zlekceważy konieczność zaopatrzenia w kalosze oraz płaszcz przeciwdeszczowy, nie może  być pewien dojścia suchą nogą nawet do najbliższego rogu. Poczucie bezpieczeństwa […]

Czytaj dalej


Gabriela Tyńska – Bursztyn – złoto Bałtyku

Pomimo tego, że od zakończenia wojny minęło już wiele lat, Skoryna doskonale wszystko pamiętał – złocisty piasek, kojący szum bałtyckich fal, krwawy blask wschodzącego lub zachodzącego słońca, krzyki mew… Gdy ponownie pojawił się na kołobrzeskiej plaży, przez długą chwilę po prostu stał nad brzegiem i wspominał tamte lata walk o miasto. Pogoda akurat nie sprzyjała […]

Czytaj dalej


Przemysław Kubisiak – Wybrana przez bogów

Słońce stało wysoko mimo wczesnej budzącej nowy dzień pory. Ciepłe i ostre promienie przedzierały się przez szczelinę drzwi utkanych z belek i świeżo przyciętej świerszczyny. Niewielki domek stał na skraju lasu oddalony od najbliższego grodu około pół dnia drogi. Lekko spróchniałe belki wypchane dorodnym mchem stanowiły równe i dość wysokie ściany zwieńczone spadzistym pokrytym strzechą […]

Czytaj dalej