Patryk Szymczak – Architekt

Na zmęczonym stole z nogami drżącymi Noże skłócone z widelcami leżą. I spalona zupa znad garnka dymi, I obrus biel zaplamił poprzez nierząd. I znudzone poduszki osobno zasypiają, Nie zważając na szarego misia. I pijana kołdra naiwną magią Zmienia każde jutro w dzisiaj. I wytarta podłoga prowadzi zawsze Po śladach od wieków niezmiennej ziemi Do […]

Czytaj dalej


Jaskinia pod Nanga Parbat

Milcz zazdrośniku, który w odmętach jaskini Podziwiasz oszukane cienie kłamliwych płomyków. Milcz ty, którego w tej chwili Serce z bólu kwili I marzy o wspięcie nad szczyty. Milcz nieudaczniku, który nóg swych pragniesz, Bo ktoś wszedł wyżej niźli wzrok twój sięga. Milcz ty, niedostojny diable, Gdy tak ujadasz zajadle, Wątpiąc w istnienie spełnionego nieba. Milcz […]

Czytaj dalej


Sepulture [audio]

Pere-Lachaise, jeden z najważniejszych cmentarzy w Paryżu. Obracając się wśród okazałych grobowców i miejsc, gdzie pochowani są ludzie znani (Chopin, Morrison…), łatwo przegapić uciekającą wśród granitów wenę. Na szczęście poeci mają to do siebie, że byle dwie betonowe płyty i drzewo wyrosłe tuż obok zdawać się mogą romantyczną historią.   Realizacja: attic studio Autor: Patryk […]

Czytaj dalej


Trupizm

Cóż strasznego jest w umieraniu? Wyobraź sobie… Stoisz na skraju świata i załamania nerwowego. Już i jeszcze w grobie. Kładziesz się – skaczesz, upadasz w górę, niosą cię poszarpane sukna i kościste dłonie miękko chwytają za skrawki duszy. Cierpienie niknie w nieskończonej głuszy. Nikną nawet te, które miło- rado- nienawi- Ś(mier)Ć hojnie obdarzały. Kładzie mi […]

Czytaj dalej


Drugi numer Abyssos

Drugi numer czasopisma Abyssos przynosi kontynuację opowiadań rozpoczętych w numerze pierwszym (Po drugiej stronie lustra, Baśń o Człowieku, Wroniarze). Ponadto, rozszerzając pole działalności, zawiązaliśmy współpracę z projektem Horyzonty, którego efekty będzie można śledzić na łamach Abyssos. Pozostając w podobnej konwencji Paweł Ofiarski w opowiadaniu You’re My Heart, You’re My Soul chwilowo odpoczywa od uniwersum Oculum Mundi. Najcięższym kalibrem […]

Czytaj dalej


Lub

Ogromne lub małe istniało królestwo Którym władał dobry lub zły król Wszelką personę garnęły doń drogi Lub granice jego pokrywał mur Na żyznych glebach rosły zboża i sady Lub na kamieniach ślizgał się wiatr Ludzie jak ptaki wolnością żyli Lub nie widzieli nic prócz turmy krat Mlekiem i miodem płynęły tam rzeki Raj na ziemi […]

Czytaj dalej


Między mną, a chmurą

Jaka jest różnica między mną a chmurą Jaka jest różnica między dołem a górą Leżąc na łące wpatruję się w niebo Zastanawiam się, czy tak wiele mnie od niego dzieli Co mam wspólnego, ja człowiek, z chmurą Izali oboje nie jesteśmy podobnemi? Ona włóczy się się bez celu, przynajmniej mi znanemu Od wiatru zależna, bez […]

Czytaj dalej


Sprawiednicość

O Ateno, powiedz, co się stało z Twoją wagą Że jedna moneta z kuźni Hefajstosa Idzie w dół nawet wtedy gdy Na drugiej szali są wszystkie strzały Erosa? O Ateno, powiedz, czemuż oczu nie zakrywasz Kiedy sprawę oddajesz pod sprawiedliwy sąd? Czyż to tylko mój nieszczęsny miraż Byś jeno na prawdę miała wgląd? O Ateno, […]

Czytaj dalej


Saturn

Upraszam indulgencji, drogie audytorium Lecz ta sprawa winna trafić na podium Cóż to za król, co dzieci pożera Zgrywając przy tym nie lada bohatera Błogini dawno nie patrzyła mu w oczy Że za fakt istnienia swoje dzieci chce osoczyć Cóż to za król dla którego krotofilą Jest oglądać jak jego własne dzieci giną Chyba swoją […]

Czytaj dalej