Witold Tylkowski – PO PROSTU

Przejść życie z jedną walizką, żyć pełną piersią, zawsze chwilą, to jakby mieć pod ręką wszystko i dokądkolwiek ważny bilet. Nie zatrzymywać się w wahaniach, być świadom niepowtarzalnego uroku. Kochać każdy mebel mieszkania, cenić tę ciszę, co daje spokój. Spalić pożółkłe już kalendarze, przekrzywić obraz na ścianie. Nie poddawać się bożej karze za w sprawy […]

Czytaj dalej


Antoine Xave – Tautogram S#2

siadłem skrzydła spętane skubiąc starannie spleciony sznur szyję spowijał sumieniem splugawionym stal skroń strapioną smyra symfonia strachu spust …strzał słodkim smakiem spokoju strugi spływając skończyły służbę sen stwórcy spełniony spadłem siedzę… skrzydła spętane skubię starannie sześćset sześćdziesiąty szósty stan świadomości

Czytaj dalej


Patryk Szymczak – Architekt

Na zmęczonym stole z nogami drżącymi Noże skłócone z widelcami leżą. I spalona zupa znad garnka dymi, I obrus biel zaplamił poprzez nierząd. I znudzone poduszki osobno zasypiają, Nie zważając na szarego misia. I pijana kołdra naiwną magią Zmienia każde jutro w dzisiaj. I wytarta podłoga prowadzi zawsze Po śladach od wieków niezmiennej ziemi Do […]

Czytaj dalej


Poezja Ery Wodnika

Z nieukrywaną dumą obwieszczamy, że startujemy z preorderem „Poezji Ery Wodnika”, Pawła Leopolda Sieradzińskiego. Tomik wierszy ukaże się w styczniu 2018 roku, lecz zamówienia można składać już dziś. Co na tym zyskujemy? Książkę wyślemy do Ciebie w tym samym dniu, w którym otrzymamy ją z drukarni. No, może poczekamy chwilę, ponapawamy się jej nowością, a […]

Czytaj dalej


Trupizm

Cóż strasznego jest w umieraniu? Wyobraź sobie… Stoisz na skraju świata i załamania nerwowego. Już i jeszcze w grobie. Kładziesz się – skaczesz, upadasz w górę, niosą cię poszarpane sukna i kościste dłonie miękko chwytają za skrawki duszy. Cierpienie niknie w nieskończonej głuszy. Nikną nawet te, które miło- rado- nienawi- Ś(mier)Ć hojnie obdarzały. Kładzie mi […]

Czytaj dalej


toZło

Parszywy Bankmiocie! Cyruliku Chwili! Szybszyś od kuli, ostrzejszy od brzytwy, Jako słoń wielki i jak lis – chytry, Tyran – władasz umysłami $$$wolnymi. Niby ladacznica obnażasz swą wartość, Bym karmić się tobą chciał z nocy i rana. A gdy w mych oczach nie ujrzysz pożądania Palec zatniesz swój papierem, mi zaś gardło. Płaćz pokornych sług, […]

Czytaj dalej