Michał Gralak – Dwaj bracia

Szli we dwóch, co chwila oglądając się za siebie i przypatrując zrujnowanym budynkom. – Ostatni diabelski protest. Gdzie? – wychrypiał łowca, przerywając w końcu ciszę. – Ceor, festyn piwa i kiełbasy. Byliśmy tam przez trzy dni, potem pojechaliśmy do Noaru. Łowca kiwnął głową po usłyszeniu prawidłowej odpowiedzi, po czym poprawił pas, który już od jakiegoś […]

Czytaj dalej