W oddali, gdzieś tam

Samotność… Tak wielka, że nawet Czas Z bezczynności umiera   Na minimalnych obrotach Bo tak bezpiecznie Bo tak już wyszło   Zaczekaj! Zaczekaj na mnie! Cieniu mój drogi Daj mi się schować Pod pelerynę Twą Bym z inną twarzą Mógł na bezczela ich spenetrować   O czym mówicie? O czym prawicie? Moi ziomkowie, moi druhowie […]

Czytaj dalej