Zakochać chcę się

Zakochać chcę się… ach – pragnę tego !
Magii miłosnej znowu zaznawać
Dziewczynę z Piękna ze snu wyłudzę
Nie będę zwlekał – Męstwo w mym Sercu

Konwalii bukiet zerwany w pół-śnie
Wręczę radośnie tuląc Cię mocno
mój Cudów Cudzie…

Stęskniony wzrok mój przemierza globus
Kiedy Cię spotkam ? Rankiem ? O Świcie ?
Czy znajdę wtedy Ciebie stęsknioną ?
Porywy Serca – w szaleńczym „jesteś ?”

Wołam Cię Miła – czy głos mój słyszysz ?
Czy wiesz, że wielbię Ciebie nie widząc ?
Dziś na przystanku Tęsknoty – wierzę
Że się objawisz jak ćma zaklęta !

Zaskocz mnie mocno, jak czynisz zawsze
Gdy Drogowskazem w Twej Jaźni – Miłość

Czytaj te słowa „Wołania” – Duszą !
Odrzuć Twój rozum i umysł zbędny
Dojrzyj jak we mnie bulgocze Światło !
Chcę Cię wypełnić nim jak Poeta

Tak twórczo śpiewam „Pieśń Twej Bliskości”
Z kreatywnością siebie Ci wręczam
Poddam szczęśliwie się Twym ramionom
Tylko się objaw mi jak Liryczka

Kochanie – CZEKAM
Nie zwlekaj… prędko !
Przybądź najszybciej do mnie
Nie zwlekaj !
I świeć w mym Życiu jak jasna Gwiazda
Bezchmurną Nocą, z Księżyca Pełnią
Rozświetl me Serce
Tobą napełnij

Przybądź najszybciej jak tylko możesz
Ja CZEKAM od dawna
Już Pora
… jest widno !